Jak to działa
Przejdź do gry Vikings: War of Clans
Vikings: War of Clans
0 0 65 0
18.07.2017

Wikingowie o jakich zapomniano

Tak mamy kolejną grę o wikingach. Wcielamy się w Jarla miasta. Musimy zadbać o naszych poddanych, tworzyć wojska do obrony, itd. Twórcy nie zapomnieli jednak dlaczego wikingowie zaczęli najazdy. Nie ma tu typowych najazdów "bo tak". Możemy napadać wioski w poszukiwaniu jedzenia, czyli to co robili naprawdę wikingowie. Atak był wymuszony brakiem zasobów.
Oczywiście tak wygląda otoczka, gra wprowadza jednak parę rozwiązań znanych z kanonu. Mianowicie punkty premium, specjalne misje, które można wykonywać razem z sprzymierzeńcami z klanu... . Są także typowe zadania samouczkowe. Gra traci wtedy na klimacie, bo za wykonanie ulepszenia chaty drwala z niebios przychodzi nam zapas drewna, kamienia, srebra. Logiczne, by było ,że przy wykonaniu jakiś zadań zleconych przez dość bogaty panteon nordycki, gra jednak zachowuje poprostu nagrody za postęp.

Grając w tę grę możesz zdobyć 650 Graj

Oczywiście jesteśmy Jarlem, ale takim typowym z Skyrim. Siedzimy sobie tylko i kontrolujemy. Na akcje wysyłamy żołnierzy i bohatera. Bohater jest naszym głównym bonusem. Kiedy zdobywamy dla niego poziom, pozwala odblokować dodatkowe procenty do produkcji i walki.
Dodatkowo bohater nie jest tylko po to by wspomagać nasze wojska. Może walczyć z tak zwanymi najeźdźcami. Są to postacie rozsiane po mapie, dostosowane do rajdu. Mają pasek życia, który zbijamy wysyłając bohatera. Na jeden raz nie damy rady. Zadajemy kilkanaście procent i musimy czekać na odnowienia paska akcji. Zbija się jednak w ten sposób wymuszanie kupowania premium. Za każdy atak zdobywamy punkty premium i przedmioty potrzebne do wytwarzania wyposażenia dla bohatera. Po pokonaniu najeźdźcy mamy także dostęp do plądrowania jego kryjówki, co pozwala nam zdobyć złoto (walutę premium).

Grając w tę grę możesz zdobyć i 700 Graj

Gra mimo paru błędów logicznych przebija każdą inną włożoną w nią pracę. Z początku do połowy rozebrana pani z samouczka zwiększa poczucie tandety. Jest to tylko powierzchowne. Należy pamiętać, że w takie gry grają też ludzie, którzy rzadko oglądają ludzi i cieszy ich to. Po samouczku od razu robi się lepiej. Mamy spokojne nadmorskie miasteczko (mimo, że mapa świata wygląda jak Śródziemie). Jest w pełni animowane grafiką 3D podobną do silnika Unity, mimo to nie wymaga pobierania dodatkowych klientów (chociaż jest to opcjonalne).
Spokojna muzyczka pomaga w utrzymaniu się przy grze, jeśli nie mamy playlisty na komputerze. Dźwięk można łatwo włączyć i wyłączyć w widoku miasta.
Brakuje tu także języka polskiego. Tak jak wszystkie wady, ta także jest subiektywna. Mi nie przeszkadza brak, jednak dla wielu gracz ,szczególnie nie posługujących się wygodnie tym językiem, jest to olbrzymia wada.

Wikingowie o jakich zapomniano 0.0 0
0 0
Art napisany przez Boomboxpl

Zaloguj się, aby zobaczyć komentarze

Gorące artykuły
Miejsce Nazwa gry i tytuł artykułu Kategoria Autor Rodzaj
1

Gry z lat 70, które warto znać!

Recenzja Dawid035
2

CSGO (B2P) Jak "oszukać" ruletki CS:GO?

Poradnik JestemKacper
3

Wiedźmin 3 Dziki: Gon - Świetna, a co najważniejsze polska produkcja!

Recenzja JestemKacper
4

Najpopularniejsze polskie gry w historii!

Recenzja toya_xd
5

Cuphead - Gra wzorowana na kreskówkach?

Recenzja TurboBagiety
6

CSGO (B2P) Jak założyć drużynę w CS GO

Poradnik Zuwix
7

Clash Royale - Kilka rad dla początkujących #1

Poradnik TheMaślak
8

Najlepsze wtyczki do Steam!

Poradnik JestemKacper
9

Minecraft Mało popularny serwer? - CZAS TO ZMIENIC!

Poradnik ketty
10

Margonem Wszystko o reputacji

Poradnik Quaq