Jak to działa
0 0 53 0
28.06.2017

Enter the Gungeon - dobry naśladowca Rouge-like

Rouge-like i Bullet Hell, wydany na Steamie 5 kwietnia 2016 roku. Producentem był Dodge Roll, a wydawcą Devolver Digital. Wydawca jest dość znany, wyszły z niego gry takie jak Broforce, Hotline Miami, The Talos Principle, Serious Sam czy Ronin, więc jeśli widzisz grę od tego studia, wiesz, że to jest coś. Jest często porównywana do The Binding of Issac oraz Nuclear Throne. Gra ma jednak zupełny inny klimat, nieporównywalny z NT a szczególnie Issaciem. Tło fabularne w tych trzech produkcjach nie jest aż tak bardzo rozwinięte jak w typowych grach RPG, jednak gdybym miał porównywać TBoI z tą właśnie grą, mają one bardziej rozwinięty wątek niż u Nuclear Throne. Fabuła w EtG polega na tym, że naszym głównym celem jest zejście na same dno lochu aby zdobyć broń, która potrafi zabić przeszłość. Dość dużo gier ma obecnie wątek cofania czasu, nie? Trzeba też wspomnieć o dużym poziomie trudności, który bije o głowę Issaca i jest na równi z Nuklearnym Tronem, chociaż NT jest bardziej dynamiczny.

Omówmy jednak gameplay. Mamy do dyspozycji: cztery postacie główne, postać dodatkową (można nią grać tylko z dwoma graczami, czyli w Co-Op'ie) oraz dwie sekretne (można je zdobyć tylko przez wypełnienie pewnych wymagań). Jest to typowa gra, gdzie nie można od razu mieć wszystkiego i z każdym nowym podejściem odblokowujemy nowe rzeczy, tworzy to pewną unikalność każdej rozgrywki. Ma też losowo generowane pomieszczenia, co daje jeszcze większy powiew świeżości. Są oczywiście takie pokoje, które są charakterystyczne dla danego poziomu i pojawiają się zawsze, nie przeszkadza to jednak. Grę rozpoczynamy samouczkiem, bo w końcu do lochu nas nie puszczą jeśli nie będziemy kompetentni. Ważnych tutaj jest kilka rzeczy:
1. Unik z przewrotem, dający nam niewrażliwość na naboje aż do wylądowania na ziemię, przydaje się to w wielu sytuacjach (możemy się wtaczać w naboje prawie bez konsekwencji, chyba, że źle wymierzymy unik).
2. Ślepaki, przedmioty regenerujące się co piętro (gra jest podzielona na 5 podstawowych poziomów + 3 sekretne), pozwalające zniszczyć wszystkie naboje na planszy.
3. Serca, czyli nasze życie działają podobnie jak w Issacu, za każde obrażenie tracimy jedną połowę życia. Na start dostajemy 3 serca, więc możemy przyjąć na klatę maksymalnie 5 razy (6 jest już śmiertelny)
4. Pancerze, kolejna rzecz działająca podobnie jak w Issacu, jest odpowiednikiem niebieskich serc w TBoI, te jak zostaną zniszczone tracą się od razu. Tutaj w EtG po zniszczeniu aktywują efekt ślepaka.
5. Poziom klątwy - dostajemy klątwę za używanie przeklętych przedmiotów, broni, niektórych pomników, czy za w stanie w obrębie przeklętych porcelan. Sprawia, że przeciwnicy są odporniejsi i zadają podwójne obrażenia (całe serce). Wyjątkiem są pancerze, które niszczą się w takiej samej ilości bez względu na ilość klątwy.
6. Klucze - otwierają skrzynie w których możemy znaleźć broń oraz przedmioty.
7. Pieniądze - możemy kupić dzięki nim przedmioty i bronie od sklepikarzy.

EtG ma naprawdę masę nawiązań do gier i kultury, czy to w opisach oraz nazwach broni i przedmiotów, czy w samej histroii czy przeszłości danych bohaterów. Powyżej daje jedno z nawiązań, słynny Mega Man się kłania. Mają także nawiązania do własnych wydanych gier, wystarczy poszukać i otworzyć oczy. Plusem jest język polski, który jest fajnie zrobiony, chociaż w nazwach niektórych bossów brak typowych polskich znaków (tak, na koniec każdego piętra mamy bossa). Zestaw bossów jest różnorodny, więc jest to kolejny plus. Następny, możliwość zobaczenia opisów bronii, przedmiotów, przeciwników i bossów. Jest to ogromna zaleta, gdyż w przeciwieństwie do Issaca czy Nuclear Throne nie musisz wszędzie szukać po wikipedii czy forach co robią dane przedmioty lub bronie. Możesz też w dość prosty sposób poznać lore i historię postaci. Gdybym miał oceniać, coś takiego przydałoby się wprowadzić do powyższych gier. Kolejna zaleta, to nagradzanie za pokonanie bossa bez obrażeń. Za takie osiągnięcie dostajemy dodatkowe serce, co pozwala nam przeżyć dłużej oraz zachęcać do uczenia się ataków poszczególnych bossów. Najnowsza większa aktualizacja wprowadziła sposób zapisywania podejścia, możemy zapisać, zostawić grę i dokończyć ją później.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Podumowanie:
Gra jest naprawdę dobra. Jeśli szukasz coś, gdzie liczy się unikalność rozgrywki, regrywalność i duży stopień trudności, zagrasz się w nią na długie godziny. Naprawdę warto kupić ją na letniej wyprzedaży, jeśli nigdy nie uważałeś typowe strzelanie za coś ciekawego, czy po prostu masz pada i chcesz zagrać ze znajomym. Mogę spokojnie powiedzieć, że na pewno warto. Ja mam już 172 godziny :D

Enter the Gungeon - dobry naśladowca Rouge-like 0.0 0
0 0
Art napisany przez Dawid035

Zaloguj się, aby zobaczyć komentarze

Gorące artykuły
Miejsce Nazwa gry i tytuł artykułu Kategoria Autor Rodzaj
1

Cuphead - Gra wzorowana na kreskówkach?

Recenzja TurboBagiety
2

Gry z lat 70, które warto znać!

Recenzja Dawid035
3

Margonem Margonem jak szybko expić

Poradnik pankwadracik1
4

Minecraft Najlepsze modyfikacje do Minecraft'a [#1] (1.10.2)

Poradnik Gerluk
5

Najlepsze wtyczki do Steam!

Poradnik JestemKacper
6

Wiedźmin 3 Dziki: Gon - Świetna, a co najważniejsze polska produkcja!

Recenzja JestemKacper
7

Minecraft Mało popularny serwer? - CZAS TO ZMIENIC!

Poradnik ketty
8

CSGO (B2P) Jak "oszukać" ruletki CS:GO?

Poradnik JestemKacper
9

Margonem Wszystko o reputacji

Poradnik Quaq
10

World of Tanks Pz.Kpfw. II Ausf. J - Najbardziej OP pojazd

Recenzja HansOmen