Biblioteka Modów - Gothic 2 Noc Kruka - 15. Złote Wrota
Polacy wiodą niepowtarzalny prym jeśli chodzi o modyfikacje do Gothica. Oczywiście nie brakuje modyfikacji Niemieckich czy Rosyjskich, w obu tych krajach Gothic zdobył sobie pozycje kultową i był wstanie rozwinąć sobie społeczność moderską. Ale zdecydowanie prym zawsze wiedli Polacy, a na przestrzeni lat jedynie tendencja ta się utrzymała, Rosjanie mieli swoją świetną Dark Sagę, Niemcy Odysseje a Polacy swego czasu zrobili Złote Wrota, dopiero potem przyszła era Cieni Przeszłości i Kronik Myratny, które jak już ustaliliśmy wcale modem nie są a jedynie samodzielnym dodatkiem. Złote Wrota przeszedłem raz, dawno temu, podchodząc do gry jeszcze raz powiem szczerze że nie pamiętałem zbyt wiele o niej, ani o czym mniej więcej traktowała ani jej opowieści, kojarzyłem co nieco i pamiętam że miałem pewien problem z tym modem ale już nawet nie pamiętam o co. Ale z okazji aktualizacji do starej wersji oraz zbliżającej się wielkiej premierze Złotych Wrót 2 Serce Bogini postanowiłem wrócić jeszcze raz do tego klasyka który zabrał nas w bardzo nietypową podróż. Złote Wrota były swego rodzaju przełomem, bardzo wiele modów bowiem zabierały nas na wyspę Khorinis, czy do Górniczej Doliny...ale bardzo mało modów zabierało nas do zupełnie odległego nam regionu wyspy, a konkretnie do doliny Budowniczych czyli Jarkendaru. A ta właśnie modyfikacja pokusiła się na wykorzystanie terenu w modach słabo znanego i wykorzystywanego w modach, zaadaptowała go do swoich potrzeb i nadała nowe życie. Grając w moda jednak nie oprzeć się wrażeniu że w pewnym momencie w sterach projektu siedział ktoś kto nie powinien lub też że ambicja znacząco przyćmiła możliwości twórców. Co by jednak nie mówić, modderzy, odwalili kawał dobrej roboty. Korzystając z materiału źródłowego, popuścili wodze fantazji dając nam coś co faktycznie jest Gothicem ale jednocześnie czuć pewną nutę romansu z późniejszymi grami Pirani czyli Risenem. Jednocześnie wykorzystano elementy nieznane w pierwotnej wersji Gothica (a które zobaczymy pewnie w Remaku) czyli orków jako zupełnie normalny, niebezpieczny, ale normalny lud. Pełny wad ale i też zalet. Należy wspomnieć że w modzie występowały różne głupotki typu imię Bezimiennego, brat Xsardasa i inne takie tam... a tutaj bardzo ważna rzecz. Wersja z 2014 znacząco różni się od wersji z 2025 ! I to zdecydowanie widać. Już na wstępie kiedy odpaliłem moda zamiast wesołe głupotki przywitało mnie nowe intro do moda, a w początkowej lokacji zamiast brata naszego nekromanty sam Xsardas, fabuła moda została ujednolicona na potrzeby premiery drugiej części, a to co nie pasowało zostało z moda wyrzucone. Mod w wersji 2025 znacząco się różni od tej pierwotne, i to właśnie na niej chciał bym się skupić. Ale należy pamiętać, że nie ważne czy mówimy o wersji z 2014 czy 2025, 90 procent moda pozostało bez większych zmian pach jedynie go usprawnił i zniósł nieścisłości. Zaś nad samym modem pracowała wielka społeczność, mod powstawał 6 lat, w pracę nad nim zaangażowano około 100 osób a wielki sukces sprawił że kilka miesięcy po premierze zapowiedziano kontynuacje Królestwo Elei... które ostatecznie wyjdzie za niedługo już jako Serce Bogini. Ale to będzie temat na inną opowieść, narazie zaś oddajcie się nostalgii. Przedstawiam wam w pełnej krasie Złote Wrota.
Zanim jednak zaczniemy, na wstępnie chce zauważyć że mod jest nieco inny niż go zapamiętałem. Nieco gorszy czy lepszy ? Jest poprostu inny, zapamiętałem go nieco bardziej szczeniacko, teraz zaś dostrzegam w nim coś znacznie głębszego. Twórcy bowiem zdecydowali się na wybranie lokacji i historii takiej która poszła na wiele kompromisów. Ale o tym później. Najpierw zacznijmy od informacji ogólny. Za produkcje moda odpowiedzialny jest zespół polskich modderów Golden Gate Team, zespół ten zawiązał się na końcu 2007 a prace nad mode rozpoczęły się 2008. Twórcom przyświecała idea stworzenia pełno prawnej kontynuacji fabuły oryginalnej trylogii Gothic, jednocześnie chcieli być pierwszym Polskim modem o takim zasięgu i skali. Prace ruszyły pełną parą 2008, trwały 6 długich lat. W czasie prac nad mode twórców rozchwiewała niepewna wizja moda, która ostatecznie okazała się w dwóch osiach fabuły, piratach i pladze Beliara. Premiera moda nastąpiła 10 maja 2014, była to swego czasu (aż do wyjścia legendarnych Kronik Myrtany) najlepsza i największa Polska modyfikacja oferująca bardzo dużo zmian, ciekawą historię, zupełnie nowe podejście do uniwersum w tym również orków, a przede wszystkim bardzo dobry (jak na tamte czasy) dubbing polski, który nawet mimo upływu lat i zarzutów o nierówność, wciąż robi bardzo dobre wrażenie. Fabuła Złotych Wrót jest alternatywna historią - kontynuacją oryginalnej trylogii. Opiera się również o niejasne zakończenie jedne z dróg w Gothic 3, jednocześnie można powiedzieć że Bezmienny poparł Innsoa jak i Adonosa lub też znalazł drogę środkową między nimi. W każdym razie wojna bogów się zakończyła, orkowie uwolnili się spod wpływu Beliara, zawarto pokój w Myrtanie która teraz spokojnie się rozwija i znacząco zmieniła. Król Rhobar II został oszczędzony przez bohatera i dalej panuje, zaś generał Lee wrócił do łask króla. A nasz bohater... a no wykonał swoje zadanie i wypełnił swoje przeznaczenie. Pokonał zło i zakończył wojnę, no i udał się na zasłużony odpoczynek. A w czasie tego odpoczynku hulał, rozrabiał, pił i ucztował do tego stopnia że aż jego imprezy stały się legendarne. W każdym razie w trakcie całego tego gnuśnienia bohater nieco się zapuścił i stracił nieco ze swojej dawnej formy. 10 po zakończeniu opowieści Gothica 3 i końcu wojny bogów Bezimienny postanawia udać się na nostalgiczną podróż na wyspę Khornis tam gdzie wszystko się zaczęło. Docierając jednak na miejsce jego oczom ukazuje się zniszczony i spalony port miejski szybko dowiaduje się że Khorinis zostało najechane przez piratów pod wodza nowego przywódcy Hannibala okrutnego i bardzo tajemniczego pirata który pozbawił władzy Grega i teraz on dowodzi zgrają piratów w tych regionach. Lord Hagen zdecydował się wyruszyć na ekspedycje do Doliny Budowniczych w Jarkendarze aby raz na zawsze zakończyć istnienie piratów. Jednocześnie do świata zaczęła wracać magia runiczna odtworzona przez magów a także nad samą doliną zawisł cień plagi Beliara. Siły zła zalęgły się w dolinie i pojawiają się w niej nieumarli oraz demony. To tego wszystkie prócz ekspedycji paladynów, piratów w dolinie pojawiają się starożytni orkowie z zupełnie odmiennego szczepu, magowie wody a do tego zostają jeszcze dawni bandyci którzy znacząco się zmienili. I właśnie do tego wszystkiego wkracza nasz Bezimienny. Tak mniej więcej prezentuje się fabuła która opiera się o dwa najważniejsze wątpi, tytułowe Złote Wrota prowadzące do artefaktu Adanosa który może zatrzymać plagę Beliara oraz pokonanie piratów. Gra podzielona jest an 4 rozdziały z czego dwa skupiają się na piratach a ostatni na drodze do Złotych Wrót.
Pod względem mechanik nie wiele się zmieniło... ale za to zmieniło się dużo w balansie rozgrywki. Na początku gry możemy wybrać poziom trudności : łatwy, średni, trudny i ekstremalny. Poziomy trudności będą odpowiadały za to jak walki będą wymagające, jak dużo punktów doświadczenia będziemy otrzymywać i jak twardzi będą nasi przeciwnicy. Po za tym doszły nieco nowe mechaniki związane z kopaniem kruszców, jednak po za tym nie wiele nowości pod tym względem. Na wyspie w samej dolinie Jarkendaru dużo się zmieniło. Ekspedycja paladynów zajęła centralne miejsce krainy. Piraci którzy pod wodzą Grega byli rubaszni, weseli i przyjaźni stali się agresywni i okrutni. W dolinie pojawili się też orkowie którzy zajęli tereny kanionu. No właśnie zacznijmy od orków. Zdecydowanie twórcy chcieli inaczej podejść do tej rasy niż zazwyczaj, orkowie nie czczą Beliara lecz Ducha Podków, są przyjaźni i potrafią nawet żyć w symbiozie z ludźmi. Zupełnie ciekawe i nieznane w tym uniwersum podejście do orków jest bardzo charakterystyczne, choć orkowie zdają się nieco zbyt przyjaźni. Ale jest to uzasadnione całkiem dobrze, jest to inny szczep orków. Ogólnie widać upływ czasu i tych 10 lat. Jarkendar się zmienił, dawni bandyci stworzyli sprawną społeczność, magowie wody chcieli się dostać do Świątyni Adanosa ale nie zostali dopuszczeni do niej więc póki co rezydują w dawnym domu Uzdrowicieli, z kolei orkowie zajęli kanion i dawną Bibliotekę Uczonych. Do tego na całą wyspę zaczęło przybywać wielu osadników, a na dokładkę mamy ekspedycje paladynów. Jeśli tego było nam mało to jeszcze mamy plagę Beliara która plącze się po całej dolinie, do tego dochodzą dziwne rzeczy w samej dolinie a na dodatek orkowi szamani nad Domem Strażników Umarłych i ich doliną postawili magiczną barierę. Jest zdecydowanie ciekawie. Nasz Bezimienny, choć nieco się zapuścił nie wszystko zapomniał, nie jest całkiem osłabionym i goły. Coś ma w kieszeniach i coś pamięta ale nie jest to zbyt dużo. Zdecydowanie na plus muszę pochwalić pach. 1.1 który sprawił że mod stał się bardziej sensowy fabularnie i zniknęło nieco błędów (choć w przypadku Gothica nie da się wyeliminować tego całkiem). Zniknęły takie głupoty jak brat naszego nekromanty czy ujawnianie imienia Bezimiennego, cieszmy się że to zniknęło bo było to najgorsze co mogło się temu modowi przytrafić i zupełnie nie rozumiem kto na to wpadł. Choć mod zdaje się dopracowany często idzie na duże skróty myślowe, szczególnie jeśli chodzi o lor, jak wyjaśnić to że Saturas wrócił, teleportował się, obecność generała Lee, przybył z ekspedycją, stan Bezimiennego, pił wódkę i się zabawiał. Wszystko jest na swój sposób nawet uroczę i musimy nieco przymykać oko na pewne głupoty, ale jeśli to zrobimy, dostaniemy wówczas całkiem przyzwoitego moda. Czy Złote Wrota to mod godny polecenia, mimo prawie 9 lat na karku uważam że tak. Mod wciąż wiele oferuje choćby te około 10 - 20 godzin zabawy. Jest to pozycja obowiązkowa przed rozpoczęcie zabawy z innym projektem tego studia, Serdem Bogini. Mod który jeszcze zrecenzuje kiedyś miał być nielichą kontynuacje, bo przecież zaraz po końcu Złotych Wrót zapowiedziano Złote Wrota 2 : Królestwo Elei, na grudzień 2015... na premierę musieliśmy czekać 9 lat, czekała nas zmiana nazwy a nawet koncepcji, jednak się doczekaliśmy. Tak czy inaczej czy Złote Wrota to dobry mod, tak moim zdaniem tak, choć cierpi na pewne głupotki i nieco źle go wspominałem okazuje się że nieco nie słusznie, swego czasu była to produkcja naprawdę robiąca wrażenie.
Wystawiam modowi solidne 8/10
Polecam i pozdrawiam
Tybero


