Jak to działa
5.0 1 1988 0
04.12.2017

The Binding of Isaac- nostalgia czy koszmar?

Przez wiele lat rozwoju gry przybierały przeróżne formy. Niektóre skupione na fabule, inne na grafice, a jeszcze inne po prostu na dobrej zabawie. Skupienie się na dobrej zabawie miało swoje dwa podgatunki. Jeden z założenia wymagał wielu godzin rozgrywki, drugi polegał na krótkich seriach nie trwających więcej niż 5 minut, który można było skończyć przed wyjściem z domu.
The Binding of Isaac z pozoru wpisuje się w ten drugi. Gra w wersji demonstracyjnej dostępna do dziś na poratalach z grami online. Typowy rouge-like. Mapy ułożone w sposób proceduralny, o takiej samej tematyce na każdym poziomie i losowymi stworzeniami dostosowanymi do tego jak długo już gramy.
Każdy, kto grał zauważy, że opis jest bardzo powierzchowny. Mało kto ma dość silne nerwy by przestać grać bez osiągnięcia czegoś co nasyciłoby jego dumę.
Gra nie ma systemu zapisów i po przegraniu na jednym z poziomów musimy powtarzać całą sekwencję. Dlatego, że początek jest w miarę prosty mamy chęć odegrania się. Oczywiście szanse dojścia do bossa są małe, zatem musimy powtarzać to aż nam się uda albo zadzwoni poranny budzik. Może nam się udać i będziemy jeszcze bardziej zdeterminowani do tego by grać dalej.

Na każdym poziomie znajdziemy jeden pokój ze losowym skarbem. Wzmacnia on naszą postać, daje jej przedmiot użytkowy (użycie na spacji), lub zmienia rodzaj ataku. Znajduje się także sklepik, do którego dostajemy się po zdobyciu kluczyka. Możemy tam kupić za zdobyte monety różne przedmioty od tych pospolitych jak bomby czy klucze po odkrycie całej mapy lub dostęp do sekretnych pokojów.
Pokój gier jest losowy i polega na tym, że za monety mamy szanse na wylosowanie wzmocnień przed walką z bossem.
Oczywiste jest, że z każdym kolejnym piętrem będziemy mieli coraz mniej życia. W końcu nie zauważymy, którejś z czerwonych kulek i stracimy ostatnie pół serduszka.
Powstaje zatem tytułowe pytanie czy The Binding of Isaac jest grą, którą wspomina się z nostalgią czy raczej koszmarem z którym chcemy mieć jak najmniej styczności.
Najlepszą odpowiedzią jest odpowiedź analogiczna do pytania o typ gry. Jest to połączenie obu. Pozornie wydaje się koszmarem nie do przejścia, jednak po odstawieniu mamy wspomnienia i wiarę w to, że tym razem nie popełnimy błędów z przed pół roku (lub poprzedniej nocy).
Gra ma rysunkową oprawę wizualną, w której większy nacisk położony został na drobne szczegóły niż monumentalność przedstawienia. Głównymi mankamentami jest ograniczenie rozdzielczości oraz ilości klatek na sekundę.
Oprawa dźwiękowa jest na dobrym poziomie, podtrzymuje poczucie w jakiej sytuacji znajduje się nasz bohater.
5.0 (głosów: 1)
Art napisany przez Boomboxpl

Zaloguj się, aby zobaczyć komentarze

Gorące artykuły
Miejsce Nazwa gry i tytuł artykułu Kategoria Autor Rodzaj
1

CSGO Prime (B2P) Epsilon eSports - krótka historia i opis drużyny.

Recenzja wzarek
2

CSGO Prime (B2P) HellRaisers - krótka historia i opis drużyny

Recenzja wzarek
3

Elvenar Elvenar - Recenzja #20!

Recenzja ezuak
4

Howrse Howrse, czyli przygoda w najlepszej wirtualnej stajni.

Recenzja Rescraft
5

Hero Zero Jak zarobić oponki podczas Turnieju Tygodniowego.

Poradnik lynnSSky
6

Star Stable StarStable moja recenzja

Recenzja Saara
7

DOTA 2 Recenzja gry Dota 2: Klasyka MOBA, która wciąż fascynuje i wciąga

Recenzja Zarabianiewinternecie
8

Vikings: War of Clans Vikings: War of clans - przyjemna strategia

Recenzja Kalamondin
9

Co oferuje nam aktualizacja 3.8 w Genshinie?

Recenzja alexia2224
10

Brawl Stars Brawl Stars: Jak szybko zdobywać pucharki?

Poradnik Vanilla9963
Chat