Jak to działa
Przejdź do gry Vikings: War of Clans
Vikings: War of Clans
5.0 1 1032 0
18.07.2017

Wikingowie o jakich zapomniano

Tak mamy kolejną grę o wikingach. Wcielamy się w Jarla miasta. Musimy zadbać o naszych poddanych, tworzyć wojska do obrony, itd. Twórcy nie zapomnieli jednak dlaczego wikingowie zaczęli najazdy. Nie ma tu typowych najazdów "bo tak". Możemy napadać wioski w poszukiwaniu jedzenia, czyli to co robili naprawdę wikingowie. Atak był wymuszony brakiem zasobów.
Oczywiście tak wygląda otoczka, gra wprowadza jednak parę rozwiązań znanych z kanonu. Mianowicie punkty premium, specjalne misje, które można wykonywać razem z sprzymierzeńcami z klanu... . Są także typowe zadania samouczkowe. Gra traci wtedy na klimacie, bo za wykonanie ulepszenia chaty drwala z niebios przychodzi nam zapas drewna, kamienia, srebra. Logiczne, by było ,że przy wykonaniu jakiś zadań zleconych przez dość bogaty panteon nordycki, gra jednak zachowuje poprostu nagrody za postęp.
Grając w tę grę możesz zdobyć 100 Graj
Oczywiście jesteśmy Jarlem, ale takim typowym z Skyrim. Siedzimy sobie tylko i kontrolujemy. Na akcje wysyłamy żołnierzy i bohatera. Bohater jest naszym głównym bonusem. Kiedy zdobywamy dla niego poziom, pozwala odblokować dodatkowe procenty do produkcji i walki.
Dodatkowo bohater nie jest tylko po to by wspomagać nasze wojska. Może walczyć z tak zwanymi najeźdźcami. Są to postacie rozsiane po mapie, dostosowane do rajdu. Mają pasek życia, który zbijamy wysyłając bohatera. Na jeden raz nie damy rady. Zadajemy kilkanaście procent i musimy czekać na odnowienia paska akcji. Zbija się jednak w ten sposób wymuszanie kupowania premium. Za każdy atak zdobywamy punkty premium i przedmioty potrzebne do wytwarzania wyposażenia dla bohatera. Po pokonaniu najeźdźcy mamy także dostęp do plądrowania jego kryjówki, co pozwala nam zdobyć złoto (walutę premium).
Grając w tę grę możesz zdobyć i 100 Graj
Gra mimo paru błędów logicznych przebija każdą inną włożoną w nią pracę. Z początku do połowy rozebrana pani z samouczka zwiększa poczucie tandety. Jest to tylko powierzchowne. Należy pamiętać, że w takie gry grają też ludzie, którzy rzadko oglądają ludzi i cieszy ich to. Po samouczku od razu robi się lepiej. Mamy spokojne nadmorskie miasteczko (mimo, że mapa świata wygląda jak Śródziemie). Jest w pełni animowane grafiką 3D podobną do silnika Unity, mimo to nie wymaga pobierania dodatkowych klientów (chociaż jest to opcjonalne).
Spokojna muzyczka pomaga w utrzymaniu się przy grze, jeśli nie mamy playlisty na komputerze. Dźwięk można łatwo włączyć i wyłączyć w widoku miasta.
Brakuje tu także języka polskiego. Tak jak wszystkie wady, ta także jest subiektywna. Mi nie przeszkadza brak, jednak dla wielu gracz ,szczególnie nie posługujących się wygodnie tym językiem, jest to olbrzymia wada.
5.0 (głosów: 1)
Art napisany przez Boomboxpl

Zaloguj się, aby zobaczyć komentarze

Gorące artykuły
Miejsce Nazwa gry i tytuł artykułu Kategoria Autor Rodzaj
1

Agar io Recenzjo-Poradniko-Tutorial Agar.io

Recenzja Bananon nr1
2

League of Legends Nowy system honoru - Co i jak?

Poradnik TurboBagiety
3

Minecraft Jakie shadery są najlepsze do Minecarft'a? Oto kilka najlepszych shaderów do MC!

Poradnik Namirt
4

Crossout Dlaczego Warto Zagrać w Crossout?

Recenzja Michalstars
5

Big Farm Big Farm - mieszane wrażenia

Recenzja KIAM
6

Jak szybko i skutecznie zdobywać Bananki?

Poradnik Kamcio98
7

Devil May Cry 1 - styl starych nastolatków

Recenzja LiquidSnake
8

Overwatch - poradnik dla początkującego Genjiego

Poradnik Porarzo
9

World of Tanks Pershing, zapomniany przez wszystkich czołg

Recenzja ChUcKxPoMpA
10

League of Legends Sona - Wirtuozka Strun

Poradnik Alisiowa
Chat