Stary, po tym całym bagnie emocjonalnym i gniciu w ciemnych pokojach, o których gadaliśmy przed chwilą, przejście do Twin Saga to jest taki szok poznawczy, że aż mrużę oczy od tego nadmiaru kolorów i słodyczy. To tak, jakbyś po miesiącu siedzenia w piwnicy nagle wyszedł na środek japońskiego festiwa...


